Nowy iPad to urządzenie, o którym jako uczeń mogłem tylko pomarzyć lub zobaczyć na filmach science fiction. Wydajny procesor, który poradzi sobie z każdym zadaniem. Przyjazna i intuicyjna obsługa za pomocą gestów. Do tego pełne wsparcie dla klawiatury i rysika Apple Pencil. To już nie jest po prostu iPad. Teraz to komputer.

 

Zawrotny jak tempo Twojej pracy

We wnętrzu nowego iPada (2018) ukryto 64-bitowy procesor A10 Fusion. Ten sam napędza również iPhone’a 7 i 7 Plus. To potężny chip, który podczas moich testów świetnie sprawdził się zarówno w codziennych czynnościach (e-mail, przeglądarka, filmy) oraz podczas okazyjnego grania w bardziej wymagające produkcje, jak choćby Monument Valley 2, czy Pocket Build. Ani razu nie zdarzyło mi się odczuć brak mocy obliczeniowej. Zwiechy nie pojawiły się nawet wówczas, gdy otwierałem dwie aplikacje na jednym ekranie, np. Safari i Microsoft Word.

 

 

Nauka staje się prostsza

Współcześni uczniowie i studenci przyswajają wiedzę w zupełnie inny sposób niż ich rodzice. Dziś nie wystarczy już o czymś przeczytać. Młodzież przyzwyczaiła się do kolorowych obrazków oraz dokumentalnych filmów. Apki to kolejny krok. Jeśli uczysz się o kosmosie, możesz przyjrzeć się z bliska każdej planecie, a w ramach zajęć z biologii wyświetlisz szkielet człowieka i nałożysz na niego mięśnie lub układ krwionośny. To co się zmieniło, to dotyk. Interakcja. Przetestowałem kilka aplikacji, które przygotowane zostały z myślą o uczniach i studentach, i muszę przyznać, że to niesamowite, jak wiele nudnych definicji można przedstawić w naprawdę wciągający sposób, jeśli tylko ma się pod ręką odpowiednie narzędzie ze wsparciem dla rozszerzonej rzeczywistości.

 

 

 

Więcej niż notatnik

Notatki na iPadzie najlepiej tworzy się przy użyciu zewnętrznej klawiatury, tak jak na laptopie. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby robić to w bardziej tradycyjny sposób za pomocą Apple Pencil i bezpłatnych aplikacji Notatnik lub Microsoft OneNote. Możesz przepisać definicję i dorysować pod nią schemat, który pomoże zrozumieć o czym mowa. Albo otworzyć notatki w pdf-ie, które wysłał Ci kolega, i podkreślić rysikiem najistotniejsze fragmenty. To naprawdę duże uproszczenie dla każdego studenta. Zamiast stosów skopiowanych kartek, masz wszystko w iPadzie. Twórz, kreśl, rysuj schematy i tabele. Ogranicza Cię wyłącznie wyobraźnia.

 

Apple Pencil sprawia, że możesz więcej. Nie jest to produkt nowy, gdyż Apple wprowadziło go wraz z premierą pierwszego iPada Pro. Teraz po raz pierwszy mogą skorzystać z niego mniej profesjonalni użytkownicy, którzy nie pracują w branży artystycznej lub reklamowej. Ale czy to coś zmienia? Czy Apple Pencil we współpracy ze zwykłym iPadem jest gorszy, albo ma ograniczone funkcje? Absolutnie nie! To wciąż to samo genialne narzędzie, którym posługują się artyści z całego świata. Ja z pewnością nie jestem jednym z nich i moje „arcydzieła” nie nadają się nawet do powieszenia na domowej lodówce, ale od iPada trudno byłoby mi się oderwać. Rysik otwiera nowe możliwości, dzięki którym zwykłe szkicowanie staje się wciągającym doświadczeniem i świetną zabawą. Jako dziecko często miałem problem z wyjeżdżaniem poza linie, gdy kolorowałem ulubionych bohaterów kreskówek. Tutaj czegoś takiego nie ma. Mogę przybliżyć mój rysunek nawet o kilkaset procent, a cienka jak włos linia, staje się nagle gruba jak palec, co pozwala na dokończenie rysunku z niesamowitą precyzją, o której kiedyś mogłem tylko pomarzyć na lekcjach plastyki. Jeśli masz chwilę, przejrzyj stronę Apple, z której dowiesz się więcej o możliwościach, jakie oferuje Apple Pencil. Obsługa rysika w nowym iPadzie to killer feature!

 

 

 

iPad czy iPad Pro – którego wybrać?

Różnice pomiędzy iPadem Pro, a zwykłym iPadem (2018) są niekiedy widoczne gołym okiem. Wystarczy porównać grubość ramek lub odświeżanie obrazu (120 Hz vs 60 Hz). Moim zdaniem są to jednak rzeczy, na które przeciętny użytkownik nie powinien zwracać uwagi, bowiem różnica w cenach obu modeli jest naprawdę duża. Jeśli szukasz urządzenia, na którym poczytasz książkę, obejrzysz serial na Netfliksie lub pograsz w gry, to czy naprawdę potrzebujesz do tego najpotężniejszego iPada w historii? Myślę, że nie. Zwłaszcza, że nowy iPad wspiera Apple Pencil, który dostarcza masę zabawy. Polecam go zatem wszystkim użytkownikom domowym, uczniom, studentom oraz artystom, którzy lubią wyzwalać swoją kreatywność w deszczowe popołudnia.

 

Dowiedz się więcej z wideorecenzji nieANTYfana. 

 

 

___________

 

Następny artykuł:

 

Czy iPhone'a można doładowywać?

Na Twoim telefonie widnieje już tylko 25% poziomu baterii – podłączyć do ładowarki, czy zaryzykować rozładowaniem się urządzenia?