Zapewne zadajesz sobie to pytanie za każdym razem, gdy lada moment musisz wyjść z domu, a na Twoim telefonie widnieje już tylko 25% poziomu baterii – podłączyć do ładowarki, czy zaryzykować rozładowaniem się urządzenia?

 

Baterie iPhone’ów – ale także innych urządzeń Apple – są trwalsze i wydajniejsze względem akumulatorów, których używaliśmy jeszcze kilka lat temu. Wzbogacone o nowe technologie umożliwiają błyskawiczne naładowanie do 80% pojemności, aby następnie przejść w tryb powolnego ładowania małym prądem, co wydłuża ich żywotność. Jeśli miałeś już wcześniej wrażenie, że ładowanie akumulatora z 80 do 100% trwa znacznie dłużej niż z 60 do 80%... cóż, to nie było tylko wrażenie ;)

 

 

iPhone'a możesz także doładowywać, kiedy chcesz, nie czekając, aż telefon sam zejdzie do zera. Akumulatory litowo-jonowe, które stosuje Apple ładują się w cyklach, co oznacza, że jeśli w poniedziałek zużyjesz 75% pojemności baterii, a następnie naładujesz iPhone’a przez noc do pełna, rozładowując we wtorek zaledwie 25%, to w ciągu dwóch dni zużyjesz tylko 1 cykl ładowania. Takie doładowywanie telefonu nie zmniejsza żywotności akumulatora i nie wpływa negatywnie na jego pracę, natomiast należy pamiętać, że każdy pełen cykl ładowania zmniejsza całkowitą pojemność baterii.

 

Warto podkreślić zaletę ładowarek bezprzewodowych, które ładują telefon za każdym razem, gdy odłożysz go na podstawce. Mając takie akcesorium na biurku, nie musisz martwić się, że telefon rozładuje się w najmniej oczekiwanym momencie, gdyż zawsze będzie naładowany i gotowy do pracy!

 

 ___________

 

Następny artykuł:

 

Wymiana baterii w iPhone.

Jeśli zauważyłeś w swoim telefonie zbyt krótki czas pracy na baterii, niewykluczone, że uległa ona zużyciu i konieczna jest jej wymiana w Autoryzowanym Serwisie Apple.